|
Szklarka - czas się zatrzymał... 6
|
|
03-23-2010, 20:56
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Szklarka - czas się zatrzymał... 6
Dzień kolejny... pełen słońca
Radość moja nie ma końca Chwile, które dają Szczęście Wplatam w myśli barwną Tęczę Widzę Szklarkę... lśnienia srebrne One sercu tak potrzebne Jego bicie... szum strumienia W jedność nagle się zamienia Był wczesny wiosenny poranek. Ciekawskie słońce zaglądało przez firankę do pokoju. Gdzieś w oddali świergotały ptaki, a ja z błogim uśmiechem na twarzy nie miałam jeszcze ochoty wstawać z łóżka. Wtem usłyszałam brzęczenie... Góry, zniecierpliwione moim ociąganiem przysłały stanowczą pszczółkę, która nie pozwoliła na dalsze leniuchowanie. Przeciągłe bzy... bzy... postawiło mnie na nogi. W oczach rozbłysła radość... Szklarka... Dzisiaj zostanę jej przedstawiona... Ruszajmy... I znów byłam oczarowana pięknem otaczającego mnie świata. Prastare świerki, lekko poruszające listkami brzozy, kolorowe kwiaty... Wśród drzew pojawiały się nagie skały, szyszki toczyły pod nogami a zielone mchy zachwycały swoją odmiennością. W drodze do wodospadu dostrzegłam skałę zawieszoną nad potokiem. Na samej górze rosło drzewo, przyciągając ku sobie mój wzrok... I nadszedł ten moment, gdy oczom ukazała się Szklarka. Słońce rozjaśniało ją swoim blaskiem. Złote promienie tańczyły w kropelkach wody a dominujący szum wciskał się w głąb duszy i serca. Przycupnęłam chwilę na kamieniu, jednak później skierowałam się ku ławeczce, która przyciągała mnie w magiczny sposób... Mojej ławeczce... Usiadłam jakby machinalnie... I stało się... Czas się zatrzymał... Znikło wszystko dokoła, cały realny świat... Pozostał tylko szum Szklarki i moje myśli... blask brązowych oczu i srebrne lśnienia wody... Byłyśmy Jednym... Nie wiem jak długo siedziałam zamyślona nim do rzeczywistości nie przywołało mnie delikatne dotknięcie dłoni i ciche pytanie: Ruszamy ?... Skinęłam głową, że tak i powoli wróciłam z odległego świata... Jednego byłam pewna. Powrócę... Powrócę jak tylko będzie to możliwe... Szklarka zaczeka... Wiem... A ja pragnę znów poczuć jej bliskość... Wyruszyliśmy, a Liczyrzepa siedzący na zwalonym pniu spoglądał z oddali zamyślony. On już wiedział, że w jego Królestwie zostanie moje serce... ![]() fot. Barbusia LEGENDA O SZKLARCE... W pobliżu Szklarskiej Poręby miał swoją siedzibę straszliwy smok. Był tak przerażający, że ludzie omijali go z daleka. Nad czeską Strugą mieszkał szklarz z małą córeczką, którą zwano Szklarką. Była sympatycznym, uczynnym i wesołym dzieckiem. Pewnego dnia spotkała w lesie zmartwionego Ducha Gór. Swoim śmiechem i radością przegoniła jego smutki, a następnie opowiedziała o swojej rodzinie, po czym odprowadziła do lasu. Dziewczynka ujęła go swoją dobrocią, lecząc ranne zwierzęta. Gdy pewnego dnia opatrzyła małą sarenkę, ta pobiegła w las, a Szklarka za nią. Dostrzegł to Liczyrzepa i zaniepokojony bliskością smoczej siedziby udał się za Szklarką. Dziewczynka biegła prosto w stronę niebezpieczeństwa. Gdy była już bardzo blisko, Liczyrzepa chcąc ją ratować, cisnął głazem w kierunku smoka, ale nie trafił. Kamień uderzył w środek potoku. Kamienne dno pękło i otworzyła się spora szczelina. Smok pozostał po jednej stronie, a dziewczynka wpadła w powstałe urwisko. Na widok martwego dziecka Duch Gór rozpłakał się. Kaskada wody spadała wprost na nogi leżącej córki szklarza. Liczyrzepa wziął ciało dziewczynki i zaniósł je ojcu. Od tego wydarzenia, powstały wodospad nazwano Szklarką. ![]() fot. Barbusia
Kochać kogoś - znaczy widzieć w nim cuda dla innych niedostrzegalne |
|||
|
05-02-2010, 15:53
Post: #2
|
|||
|
|||
RE: Szklarka - czas się zatrzymał... 6
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|



![[Obrazek: os373czh.jpg]](http://s8b.directupload.net/images/100323/os373czh.jpg)
![[Obrazek: byl5zu36.jpg]](http://s10.directupload.net/images/100323/byl5zu36.jpg)

